Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
Czwartek, 21 grudnia 2017 r. godz. 13:05

Frekwencja: Jesienny odczuwalny spadek

Woytek, źródło: Legionisci.com

Jesienią na stadionie Legii rozegranych zostało 15 spotkań. W sumie obiekt przy Łazienkowskiej 3 odwiedziło 250 389 kibiców, co daje aż 74 tysiące osób mniej niż jesienią 2016 w 16 meczach. Średnia na mecz wyniosła 16 693, czyli o ponad 3,5 tysiąca mniej niż w tym samym okresie w ubiegłym roku.

10 spotkań ligowych przyciągnęło na trybuny średnio 15 789 kibiców (spadek o 3,3 tys. na mecz). Ostatnią gorszą jesienną frekwencją ligową była ta z jesieni 2014 roku, gdy na mecze przyszło średnio 14,4 tys. kibiców. W kolejnych latach na obiekt udało się ściągnąć więcej kibiców.

Najwięcej kibiców zgromadziło się na meczu o Superpuchar Polski z Arką Gdynia (26 756). Z kolei najmniej fanów wybrało się na mecz z Bytovią Bytów (7 240). Mecz 1/4 finału Pucharu Polski zapisał się w historii nowego stadionu jako ten z najniższą frekwencją od momentu jego zbudowania.

Legioniści rozegrali tylko trzy spotkania w europejskich pucharach, które średnio obejrzało 19 500 widzów. Największa frekwencja była na meczu z FK Astana (24 937), a najniższa IFK Mariehamn (15 829).

Tylko w 3 spotkaniach frekwencja przekroczyła 20 tysięcy (ubiegłej jesieni 8 meczów) i na jednym spadła poniżej 10 tysięcy. Jesienią w poprzednim sezonie ani razu frekwencja nie spadła poniżej 12 tysięcy kibiców.

Dni rozgrywania meczów przy Łazienkowskiej 3:
5 - niedziela
4 - sobota
2 - środa
2 - piątek
1 - wtorek
1 - czwartek
0 - poniedziałek

Godziny rozgrywania meczów przy Łazienkowskiej 3:
6 - 18:00
5 - 20:30
4 - 20:45

Frekwencja w rundzie jesiennej:
26756 - Arka Gdynia (SP)
24981 - Górnik Zabrze
24937 - FK Astana (LM)
18574 - Lechia Gdańsk
17733 - Sheriff Tiraspol (LE)
16650 - Cracovia
15829 - IFK Mariehamn (LM)
15041 - Korona Kielce
14941 - Zagłębie Lubin
14433 - Arka Gdynia
14397 - Sandecja Nowy Sącz
13768 - Piast Gliwice
13721 - Wisła Płock
11388 - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
7240 - Bytovia Bytów (PP)



Komentarze: (30)

BrÓDNO, 21.12.2017 13:59:10 - *.t-mobile.pl

1.) Ceny. Prosze tylko nie pisac ze pojedynczy bilet czy karnet kosztuje malo. Jak policzy sie wszystkie mecze, wyjazdowe, u siebie, puchary, niektorzy chodza na kosza itp to wychodzi na prawde duzo. Nie dziwne, ze niektorzy odpuszczają taką Bytovie w PP.
2.) Nudy. Na niektorych meczach tak naprawde nic sie nie dzieje. jasne, zaraz ktos napisze ze sie przychodzi dla samej Legii. Wcale tak nie jest i to na całym swiecie. Przyjechal Gornik jest komplet. Bylby mecz z 3ligowym Widzewm bylby komplet. Mecz bez kibicow gosci jest nudniejszy i spada na atrakcyjnosci.
3.) Godziny i daty rozgrywania meczow - za niedzielne mecze o 18:00 ja juz dziekuje...
4.) System rozgrywek. Meczy jest zbyt duzo, czesto ktorys raz z kolei gramy np. z Lechem. Ile mozna. I tak wiekszosc wyjasnia sie w wfazie finalowej
5.) Zawodnicy. Fajnie ogladlao sie mecze, jak gral np. Ljuboja czy nawet Vadis. Nie ma gwiazd, ktore jedna sztuczka zrobilby roznice. ale wazniejsze, ze nie ma wychowankow, graczy z ktorymi mozna sie identyfikowac. Moze z Radovicem, ktory dostal pare groszy i uciekl do Chin, albo Z Gilerme, ktory wybral faworyta ligi włoskiej, Benevento?:)
jest jeszcze pare innych mniej waznych spraw, jak. np brak mozliwosci napiscia sie piwa na meczu jak czlowiek (chyba ze mowimy o tej wodzie 3% ktore samkuje jak... itp itd

Samae(L), 21.12.2017 14:04:02 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Analiza: 3500 (liczba osób) x 15 (mecze) x 50 zł (średnia cena biletu, specjalnie zaniżona) = 2625000/6 (miesięcy)= 437 tyś zł/miesiąc.
Dla właścicieli (czy nie warto zatrudnić 2 grajków na poziomie Vadisa ?. Kiedyś osoby przychodziły zobaczyć gwiazdy Legii (Vadis, Ljuboja).
Sukces murowany a gwiazdy same się zwrócą.

MP.J(L)207, 21.12.2017 14:08:30 - *.sferia.net

Niestety odczuwalna wymiana pokoleń,gdzie bywalcy z lat ubiegłych mają dzisiaj żony,dzieci itd.itp. a Ktoś Kto mógłby ich zastąpić woli pójść na piwo lub obejrzeć w tv albo robić coś całkowicie innego.
Po drugie - Ktoś Kto zasmakował Ligę Mistrzów ma większe wymagania.
A po trzecie (i nie ostatnie-choć o następnych nie chce mi się pisać) to po prostu znużenie,przesyt zbyt dużą ilością meczów w ostatnich kilku latach.
Tak,wiem niestety to oczywiste co napisałem...

objektywnie, 21.12.2017 14:14:02 - *.cm-7-8b.dynamic.ziggo.nl

mamy tak swietnych i zaangazowanych pilkarzy-pajacow z wlascicielem na czele ze na zywo biegaja tak szybko ze nasze oczy ne nadarzaja ogladac tego a w tv mamy powtorki . 80% pajacow do wyrzucenia

(L)istek, 21.12.2017 14:37:22 - *.kampinostelco.pl

Jak człowiek chce iść z dzieckiem na mecz,to na rodzinny prawie zawsze nie ma biletów.Później oglądam mecz a tam połowa krzesełek pusta.Nie rozumiem działania klubu który nie chce zarobić.

lob, 21.12.2017 15:06:57 - *.dynamic.chello.pl

Frekwencja słaba bo nie mamy nawet tzw. gwiazdki, nie mówiąc o gwieździe. Ludzie chcą spektaklu, a nie kopaniny i oglądać takich grajków jak : Chukwu, Kopa, Broź, Czerwiński, Berto, Sadiku, Moneta, Astiz ( w obecnej, kiepskiej formie ), Kucharczyk ( w obecnej, kiepskiej formie ), Nagy ( w obecnej, kiepskiej formie ), Jodłowiec ( w obecnej, kiepskiej formie ). już dawno takiej zbieraniny grajków w Legii nie było.
Dodam, że mam karnet i byłem w 2017 roku ponad 20 razy na stadionie. Na mecze legii chodzę od ponad 40 lat. Dobre mecze można policzyć na palcach jednej ręki, ale to były te z wiosny 2017 r.

grzesiek do Samael, 21.12.2017 16:43:16 - *.dynamic.gprs.plus.pl

jak się chce zarobić na interesie to najlepiej żeby kosztów nie było wcale , same przychody...

etobos, 21.12.2017 16:48:54 - *.dynamic.chello.pl

Frekwencja słaba bo sobie "kibice" wybierają mecze.

I tyle w temacie. Ja od lat jestem na każdym. Nie ważne, czy wiosna, lato, jesień czy zima, nie ważny przeciwnik, forma, cena biletu, nie ważne jaki będzie wynik, jaki jest dzień tygodnia i godzina, nie ważne czy jest czyjś ślub, czy komunia czy cokolwiek innego, nic nie jest ważne bo gra moja ukochana Legia, a moim jedynym celem jest ją wtedy wspierać, całym sercem i na całe gardło.

lol, 21.12.2017 17:15:12 - *.197

mam karnet - na meczach byłem 3 razy. Nie da sie tego oglądać

eLwira, 21.12.2017 17:18:38 - *.dynamic-ww-05.vectranet.pl

Nie chodzę bo nie lubię być okradana a tak się można czuć oglądając ostatnimi czasy "popisy" wkładów do koszulek z eLką na piersi

@ etobos, 21.12.2017 18:07:07 - *.play-internet.pl

współczuje

ostet, 21.12.2017 18:08:38 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Ludzie już nie chcą oglądać takich fatalnych drewniaków jak kucharczyk, słaba jakość względem ceny i efekt widoczny...

oLaf, 21.12.2017 18:41:03 - *.dynamic-ww-08.vectranet.pl

i czy to kogoś dziwi??? wpierdziel od Astany i Sheriffa czyli jakiejś 30-tej ligi Europy i nie mam pytań.

kokxik, 21.12.2017 18:49:32 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

"24981 - Górnik Zabrze " // jaka jest pojemnosc stadionu podpytuje zatem? Na mecz biletów online nie było na długo przed 1 gwizdkiem.Ponad 6 tysięcy bufor zrobili ??

, 21.12.2017 19:45:25 - *.dynamic.mm.pl

I bedzie jeszcze gorzej

ronL, 21.12.2017 21:30:00 - *.dynamic.chello.pl

sobota 20:30 w grudniu to od razu-5000 w plecy, mam takie przemyślenia że my kibice Legii w większości wywodzimy się z klasy nisko-sredniej i ciężko chodzić na mecze z np. tbb. i nie dlatego że że to jest tbb tylko trzeba zarabiać na rodzinę

Jaca, 21.12.2017 22:01:05 - *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

Mecze w listopadzie grudniu lutym marcu w naszym klimacie o godz 20.30 to jakies nieporozumienie

Gocław, 21.12.2017 23:31:32 - *.dynamic.chello.pl

Napisaliście w tym temacie Panie i Panowie, całkiem niezły przewodnik jak... nie być fanatykiem Legii :).

Poniższe można śmiało zapisać na pulpicie, a w dniu meczu wybrać odpowiedni podpunkt i wkleić na Legioniści.com.

Nie idę dziś na mecz, gdyż:
- nudno
- nie ta godzina
- jest niedziela 18 (Kuhy to Ty?)
- za dużo meczy
- nie ma gwiazd
- nie ma piwa
- mam żonę i dzieci
- nie ma LM
- właściciel zły
- nie ma dobrych meczów
- nie ma biletów dla rodzin z dziećmi
- nie ma spektaklu
- Kucharczyk źle gra
- nie da się tego oglądać
- piłkarze mnie "okradają"
- jestem rozpieszczony, jak francuski pudel żony Krychowiaka, więc wszystkie powyższe do mnie pasują


Coś w kontrze.

- Jedziesz jutro na mecz do Wodzisławia?
- Jadę.
- Ale to pewnie jest wyjazd na 24 godziny?
- Jadę.
- Ale bilet drogi, a i transport też nie jest tani, stosunkowo drogo to wyjdzie wszystko?
- Jadę.
- Ale cały dzień pada deszcz ze śniegiem, a tam nie ma dachu?
- Jadę.
- Ale piłkarze tylko przegrywają ostatnio, pewnie będzie 0:0, a poza tym tam z sektora gości boiska nie widać?
- Jadę.
- Ale... Daewoo, ITI, Zygo, Miklas, Dziewulski, Pan Zdzisław, kosmici?
- Jadę.

--- --- ---

Panie prezesie Mioduski, mam wrażenie, że w ostatnich latach kibice Legii podzielili się mniej więcej na pięć grup.

Zamożnych, którym nie są straszne żadne ceny biletów, ale za to wymagają wysokiego (europejskiego) poziomu sportowego i co ważniejsze wysokiego poziomu szeroko rozumianej usługi. Tacy ludzie mogą kupić karnet na cały sezon, żeby tylko zobaczyć jeden mecz np. z Realem. Dla nich szampan, ostrygi, podgrzewane krzesełka, półnagie hostessy i wszystko czego tam jeszcze będą chcieli - nie wiem, gdyż sam nie należę do tej grupy.
Dla nich: "stara kryta".

Druga grupa to ludzie, którzy nie są ani bardzo zamożni, ani bardzo biedni, ale nie mogą sobie pozwolić na kupno ani karnetu, ani (średnio) co tydzień biletów za 50zł (lub 100zł z osobą towarzyszącą). Jednak chcą chodzić nawet na mecz z Bytovią. Zrobić tej grupie bilety na Górnik Z. za 50zł, ale już na Bytovię w zimie po 10zł. Więcej wtedy wpadnie do kasy klubu z samej ciepłej herbaty w przerwie. A jak nawet nie, to przynajmniej buduje się ich identyfikacje z klubem. W skrócie przyszedł dziś za 10zł, jutro przyjdzie za 50zł.
Dla nich: "stara Żyleta".

Trzecia grupa to rodzice z dziećmi i grupy dzieci do wieku, kiedy same będą mogły chodzić na stadion, przyjmijmy powiedzmy (nie znam się, gdyż nie ma dzieci) 16 lat, ale nie (chyba) 7 lat jak jest teraz. Tata z 8-latkiem za 100zł? Sporo.
Dla nich trybuna: Rodzinny - przy sektorze gości.

Czwarta grupa - fanatycy.
Dla nich: "nowa Żyleta" - środkowe sektory.

Piąta grupa - najbiedniejsi. Dajemy zapis w regulaminie kupna biletów, że bilet lub karnet upoważnia do wejścia na stadion tylko do momentu pierwszego gwizdka sędziego (do teatru też nie wchodzisz w trakcie przedstawienia). Po pierwszym gwizdku sprawdzamy w systemie ile jest wolnych miejsc na stadionie i ruszamy ze sprzedażą biletów po cenie promocyjnej, np. 5zł na nową Żyletę, a np. 10 zł, na starą Żyletę. Na rozpoczęcie drugiej połowy mamy na stadionie komplet. A do kasy też drobiazgi wpadną.
Dla nich: niewykorzystane miejsca "nowej i starej Żylety", a także "Rodzinny" dla rodziców z dziećmi.

Ogólnie rzecz biorąc, nie wiem czy te pomysły mają rację bytu i są możliwe do realizacji. Jednak wydaje mi się, że "coś" zrobić można, tylko trzeba chcieć. A mam wrażenie, że w tym obszarze akurat od dawna nie dzieje się wiele. Jak nie planujemy ściągnąć w zimie Messiego czy Neymara, to może chociaż dostosujemy ceny biletów do realnych (polskich) cen i standardów, aby zapełnić stadion, gdyż coś mam wrażenie, że plakatów Vesovića dzieci nie będą sobie wieszać nad łóżkiem ;).

--- --- ---

Temat ogólnie o marudziakach, to ja (po polsku) też trochę namarudzę :) tym razem na... nas samych - kibiców.

Wiecie czego mi osobiście brakuje teraz na Legii? Młodego "Starucha" i starego "Różyka" :).
Kogo to obchodziło, że jakiś tam Solnica kopał się po czole czy Oreszczuk był 7 razy na spalonym w 15 minut. Z murawy pamiętam niewiele, z trybun prawie wszystko.
Jak R. "tańczył" w Bełchatowie na płocie lub np. jak S. prowadził doping w Ostrowcu Świętokrzyskim, to żeby nie wiem ile to kosztowało, to chciałbym do tego wrócić - śmiesznie po prostu było, fajniej. Jakoś tak, wydaje mi się, luźniej niż teraz. Było z czego się pośmiać z kolegami następnego dnia, a teraz jest jakoś tak "za normalnie".
- Byłeś na meczu?
- Byłem.
- I co?
- Kuhy swoje :) a poza tym nic...
Śpiewamy, bo śpiewamy, ale pierd....cia nie ma, ciarki po plecach nie "biegają", szydery nie ma, pochwał nie ma, oryginalnych "dialogów" z gośćmi jak na lekarstwo (gdzie się podziało, np.: "Wasze matki golą klatki", albo do Górnika: "ej, k...o, ch..mie - kopałeś metro w Warszawie"), śmiesznych "dopowiedzeń" z trybun też mało. Fajnie jakbyśmy "żyli" bardziej meczem, tylko nie "modern football", a szyderczo, po warszawsku :)


Ile to człowiek jest w stanie napisać, żeby tylko nie wziąć się do swojej pracy ;)

radek, 22.12.2017 00:07:48 - *.dynamic.mm.pl

Ludzie nie są ślepi. .. sterowany konflikt 3 król i wyprowadzenie hajsu z klubu... złodzieje. ..

Do etobos, 22.12.2017 02:10:00 - *.dynamic.chello.pl

Naprawdę współczuję wartości w życiu. Pozdrawiam

Litti, 22.12.2017 07:37:44 - *.mf.gov.pl

"lol, 21.12.2017 17:15:12 - *.197
mam karnet - na meczach byłem 3 razy. Nie da sie tego oglądać"

No, właśnie przez takich nie mogłem kupić biletu na rodzinny na Wisłę i Termalike bo biletów brak a potem w TV widzę że połowa sektoru pusta. Żenada.

olew, 22.12.2017 13:33:53 - *.warszawa.vectranet.pl

Bilety są zbyt tanie , choć podwyżka cen z pewnością frekwencji nie zwiększy. Potrzebni są lepsi grajkowie ( na Vadisa się chodzi...), większa Warszawskość Legii ( musi grać stale dwu wychowanków, albo kupionych za młodu ), mecze muszą być lepiej organizowane, bardziej świąteczne, Juras jest dobry, przydałaby mu się Dziewczyna do pary. Niezbędna jest eliminacja wszelkiej polityki i propagandy politycznej (Legii kibicują wszyscy !)

Monotonny doping, 22.12.2017 13:47:27 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Na niektórych meczach normalnie można przysnąć :) Cały czas te same przyśpiewki w tej samej kolejności na pamięć wiem kidy zaczniemy skakać kiedy machać szalikami itd.

Monotonny doping, 22.12.2017 13:57:05 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dodam jeszcze, że godzina 20:30 w zimie to przesada C+ pewnie ustawia tak Legię bo ogladalność najwieksza ale Legia na tym traci max 18:00

@rek do Gocław, 22.12.2017 14:55:11 - *.dynamic.chello.pl

No toś nasmarował brachu tekst... Walczysz w tym roku o nagrodę Pulitzera, czy co..? Ale w sumie zgrabne myśli tam zawarłeś...:))) Pozdro (L)

123, 22.12.2017 15:08:33 - *.warszawa.vectranet.pl

@goclaw. Nierealne to co napisałeś.

Cult⚽️Legia, 22.12.2017 23:19:42 - *.250

Prezesie to proste dzieciaki młodzi Legioniści Nie do 8lecz do 13 lat każdy zna ten wiek to ważny momént w życiu dorastania wiéc do 13lat zadarmo w groupie zorganizowanej a dla naszych Dziadkòw od 50 a nie 60

Olo, 23.12.2017 02:18:21 - *.dynamic-ww-07.vectranet.pl

Nie dziwi mnie ta frekwencja. Miała być Liga Mistrzów co roku, a tymczasem leje nas tradycyjnie Nieciecza, czy inna Sandecja. A co najlepsze, z 7 porażkami jesteśmy liderem. Ta liga, to jeden, wielki żart.

Zet, 23.12.2017 10:35:00 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

A ja Wam powiem krótko, godziny meczów na jesieni i w zimie są główną przyczyną niskiej frekwencji.
Chodzę na mecze od 1986 roku. Mieszkam pod Warszawą, chodzimy latem na mecze z dwójką dzieci i dziadkiem - 6 osób. Niestety nie będę jeździć 100 km z dziećmi na 20.30 w październiku, listopadzie i grudniu, ani w sobotę ani tym bardziej w niedzielę. Pomijając już zimno dzieci mi posną w pierwszej połowie. Jeśli zarząd klubu chce liczyć tylko na mieszkańców Warszawy i tylko na fanatyków to ta liczba, którą jest, jest i tak duża. Jak klub zrozumie, że frekwencję robi nie tylko Warszawa a wszystko co dookoła i zrobi ludzkie godziny meczów to wtedy będzie frekwencja. Miałam okazję chodzić na mecze w Niemczech. Jak to jest, że poza wyjątkami taki Bayern może grać w soboty o 15.30 żeby ludzie dojechali i wrócili z meczu, a mistrz tej mizerii ekstraklasowej musi grać jak w Hiszpanii o 20.30???? Czy to tak ciężko zrozumieć, że w Hiszpanii grają późno bo tak się u nich żyje i o 20.30 nie ma 0 stopni??? Powinniśmy grać jak w Niemczech w soboty o 15.30 max 18.00, wtedy ta wieś, z której się tak śmiejecie też dojedzie na mecz i wróci i będzie frekwencja. Te 60-80 tys. na Bayernie, Borussi czy zwykłej Kolonii nie bierze się tylko z Monachium, Dortmundu czy Kolonii tylko z z całego regionu, a nierzadko z innych miast w Niemczech. No ale u nas to przecież wieś jak nie mieszka w Warszawie, więc po co komu na trybunach, to nie płaczmy nad frekwencją. Jak mam w 6 osób z dziećmi jechać na 20.30 w sobotę i niedzielę a do domu wrócić na 24 to dziękuję posiedzę przed cyfrą. Może jak zarząd zmądrzeje a napinacze bez rodzin i dzieci przestaną się napinać że prawdziwy kibic chodzi zawsze i wszędzie, to frekwencja wzrośnie. O poziomie sportowym nawet nie wspomnę bo ja chodzę/oglądam Legię bez względu na poziom.

Jaca, 23.12.2017 13:42:43 - *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

Zet masz 100% racji jest tylko jeden klopot to nc+ wyznacza godziny meczy .

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!